9 marca 2010

Białka 2010 - znowu wygraliśmy...

W dn. 1-5 marca odbyły się XV Zimowe Igrzyska Szkół Niepublicznych. Bednarska, zarówno gimnazjum jak i liceum, zajęła I miejsce. To już robi się powoli nudne... (; 

W tym roku zawody wyglądały trochę inaczej niż zwykle. Pierwszą i diametralną różnicą było to, że tak naprawdę Białka miała miejsce w Witowie - tam odbywały się wszystkie zawody (oprócz łyżwiarskich, które były na lodowisku COS-u w Zakopanem). 
Poza tym odbyła się tylko jedna konkurencja narciarska - slalom gigant, a nie jak to było wcześniej - gigant i supergigant. 

Pierwszego dnia zawody startowały już o 8 rano. Mieszkaliśmy w Białce, więc musieliśmy wstawać wcześniej, żeby starczało nam czasu na dojazd. Tego dnia nasz wysiłek sięgnął najwyższych szczytów - śniadanie o 6 rano, wyjazd o 6:30! W następnych dniach wszystko było na szczęście przesunięte o pół godziny, jednak zawsze na zawody przyjeżdżaliśmy jako pierwsi...
Przybyliśmy pod stadion COS-u już ok. 7:15. Było tak wcześnie, że nie był on jeszcze nawet otwarty, jednak mogliśmy się do woli rozgrzewać przed pierwszą konkurencją, po której, jak się potem okazało, od razu wyszliśmy na prowadzenie w klasyfikacji generalnej.  Należy zwrócić uwagę na rewelacyjne wyniki chłopców: 1. miejsce Maćka Karbowskiego, 5. Karola Stachowicza i 7. Marcina Kołaszewskiego! Wśród dziewcząt najlepiej spisała się Dominika Dercz, która była 11. 


Drugi dzień stał pod znakiem zawodów narciarskich. Najbardziej udzieliło się wszystkim długie oczekiwanie w zimnie na start, co później niektórym odbiło się na zdrowiu... 
Nie osiągnęliśmy oszałamiających rezultatów, jednak wielu naszych zawodników znalazło się w czołowej trzydziestce, co w sumie dało dużo punktów. Najlepiej spisała się Pola Lis - 11. miejsce.


Trzeciego dnia odbyły się zawody snowboardowe. Organizatorzy zachowali się dosyć dziwnie, ponieważ ustawili tyczki zdecydowanie gęściej niż w slalomie narciarskim. To jednak nie przeszkodziło naszym zawodnikom w osiągnięciu wspaniałych wyników: Olek Horawa zdobył srebrny medal, Borys Chabior był 4., a Ola Krawczyk 7. 



Jak się okazało, mieliśmy nad szkołą z Łodzi ok. 150 pkt przewagi, co było przewagą dość dużą, ale jednak nie w pełni bezpieczną. Tak więc walka znów miała toczyć się do ostatniej chwili, a wszystko rozstrzygnąć w końcowej konkurencji - narciarstwie biegowym. Myślę, że wszystkim ten wyjazd zostanie długo w pamięci z powodu motywującej przemowy Pana Marka, którą wygłosił on o 7 rano w autokarze,  w drodze na zawody. Najpierw - w celu obudzenia wszystkich, którzy jeszcze podsypiali - Pan Marek zaczął śpiewać, a później wypowiedział te pare kluczowych - jak się okazało - słów: "Słuchajcie, wiem, że jesteście bardzo wrażliwymi ludźmi... Współczujecie biednym, głodnym dzieciom w Afryce... Jednak dzisiaj, do godziny 12, musicie zamienić to swoje dobre serce w twardy głaz, bo wyruszamy na... WOJNĘ!!!". Później dodał jeszcze, że "nie mamy tutaj klubu kaskadera" i wszycy, którzy chcieliby zjechać na biegówkach z góry, mają na to całkowity zakaz i mogą poruszać się jedynie wyciągiem. 
Te słowa chyba zadziałały na nas tak mocno, że po ostatniej konkurencji (podczas której warunki pogodowe były wręcz katastrofalne) objęliśmy już to ostateczne prowadzenie i wygraliśmy całe zawody. Pan Marek dodał również, że jest pełen uzania dla nas, że startowaliśmy i daliśmy z siebie wszystko przy tak niesprzyjającej aurze.


Tak więc po raz kolejny mieliśmy tę przyjemność włożenia czerwonych kurtek "Bednarskiej", śpiewania "We are the champions" i skandowania naszych sztandarowych już okrzyków: "Bednarska, Bednarska!", "Marek Górnicki" i "Wojna!" stojąc na najwyższym stopniu podium (:





zdjęcia © by Ania Zarzycka

21 lutego 2010

KONCERT DLA PATRYKA

Patryk, absolwent naszej szkoły ma obecnie 28 lat, od urodzenia choruje  na mukowiscydozę - postać płucną i brzuszną. Obecnie stan jego zdrowia znacznie się pogorszył. Patryk jest na tyle niewydolny oddechowo, że potrzebuje przewlekłej tlenoterapii, nie jest w stanie wykonywać samodzielnie nawet najbardziej podstawowych czynności dnia codziennego. Aby ratować życie Patryka konieczne jest niezwłoczne wykonanie przeszczepu płuc.

Jedną z akcji dla Patryka był sobotni koncert. Był on pod wieloma względami wyjątkowy. Od samej okazji, poprzez podziękowania mamy Patryka, aż po bardzo udane występy. Udało nam się zebrać sporą sumę, która przybliża konieczną operację (sprzedaliśmy zdecydowaną większość biletów, a dochodzi jeszcze zysk z kawiarenki i zbiórki).
Wielkie podziękowania należą się: muzykom - Czessband, Przepraszam, a zwłaszcza Hey (także za pomoc w zorganizowaniu obsługi technicznej), Michałowi Modlingerowi za współorganizację i obsługę światła oraz wszystkim członkom społeczności szkolnej, którzy poświęcili kawałek swojej soboty (a często znacznie więcej), pracując dodatkowo po dniu otwartym. Szatnia, kawiarenka, bilety - wszystko odbyło się sprawnie i bezproblemowo :)

Wiem, że to może brzmi banalnie, ale dokładnie w takich momentach jestem naprawdę dumny, że pracuję w tym miejscu i z takimi ludźmi. Dziś na Raszyńskiej po raz kolejny zrobiliśmy razem coś bardzo dobrego.

Więcej w miediach >>

tekst: Kuba Mikoszewski, fot. Michał Kruczkowski

8 lutego 2010

Rejs na Pogorii

7 stycznia wyruszyliśmy do włoskiego miasta - Genua, aby tam zaokrętować się na żaglowcu Pogoria.
W sobotę, po długiej podróży dotarliśmy na miejsce i od razu zaczęliśmy pełnić wachty.
W niedzielę od samego rana każda z wacht przechodziła szkolenie.

Robiliśmy węzły, wchodziliśmy na reje i uczyliśmy się zasad życia na żaglowcu.
9 stycznia nadszedł czas wyjścia w morze.
Wiatr był słaby, jednak przez dość wysoką, martwą falę, część załogi dopadła choroba morska. Wszyscy jednak dzielnie pełnili swoje pierwsze wachty nawigacyjne.

Po dwóch dobach żeglugi w zmiennych warunkach atmosferycznych dopłynęliśmy na słoneczną Korsykę, do przepięknego miasteczka - Bonifacio.
Następnego dnia rano (środa) wypłynęliśmy z Bonifacio w kierunku Nicei na Lazurowym Wybrzeżu.
Żeglowaliśmy podczas sztormu, siła wiatru to 9 stopni w skali Beauforta. Dla wszystkich było to ogromne, ale jednocześnie wspominane z największym entuzjazmem wydarzenie.
W czwartek wieczorem wpłynęliśmy do nicejskiego portu.

W Nicei trafiliśmy na słoneczną, ciepła pogodę. Spędziliśmy tam całą noc oraz piątkowe południe, aby potem po raz ostatni podczas tego rejsu wypłynąć do naszego portu docelowego - włoskiej Imperii.

W czasie rejsu nauczyliśmy się podstaw żeglarstwa, jak sterować, jak poruszać się po rejach, co robić w czasie sztormu.

Wszyscy zgodnie uznaliśmy wyjazd za udany i nasza żeglarska przygoda na pewno nie skończy się tylko na tym jednym rejsie.
Cała załoga Pogorii.

4 lutego 2010

Wyjazd na Białoruś

W listopadzie 2009 roku przyjechali do Warszawy nasi koledzy z Białorusi, aby zrobić film o tym, jak wygląda nasze życie. Młodzi filmowcy nakręcili materiał, który przedstawią nam w kwietniu 2010 roku.

W ramach wymiany my również zostaliśmy do nich zaproszeni na tydzień w styczniu 2010 roku. Wzięliśmy swój sprzęt filmowy i ruszyliśmy w drogę rosyjskim pociągiem. Była nas szóstka: Pani Aga, Olka, Kasia, Ada, Joel i Kuba. Bardzo dobrze się czuliśmy kręcąc film i spędzając czas z białoruską młodzieżą z nielegalnej szkoły w Mińsku. 
Na zdjęciu od lewej: Karolina, Michaił, Kasia, Joel, Ola, Dima, Ihor, Ada
Oprócz tego, że nakręciliśmy bardzo wiele wspaniałych materiałów do filmu, przeżyliśmy niesamowitą przygodę w "sowieckim" kraju. Na Białorusi jest zupełnie inaczej niż w Polsce. Zdumiała nas tamtejsza władza, która głównie działa przeciwko swoim obywatelom. Po ulicach chodzi wojsko i pilnuje "porządku", a tak na prawdę przyczepia się do ludzi bez konkretnej przyczyny. Wszędzie są pomniki i różne pamiątki komunizmu, pod parlamentem rządu stoi ogromny pomnik Lenina. Czuliśmy się tam jak w niedawnej Polsce.

Mimo tego wszystkiego byliśmy bardzo szczęśliwi, gdyż ludzie, u których mieszkaliśmy i z którymi spędzaliśmy czas byli bardzo życzliwie do nas nastawieni. 
Otaczali nas wspaniałą opieką, przyrządzali nam białoruskie potrawy i dzielili się z nami swoją kulturą.
Z pewnością będziemy nadal się ze sobą kontaktować i siebie odwiedzać.
Tekst: Ada Wośko /Bagatela?/

17 stycznia 2010

WOŚP 2010

10 stycznia w naszej szkole odbywały się koncerty Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Przy przygotowaniu i prowadzeniu imprezy pracowało kilkadziesiąt osób z gimnazjum i IB.
Niestety z powodu kiepskiej pogody publiczność średnio dopisała.

19 grudnia 2009

Szkolna Wigilia 2009



Wczoraj odbywały się Jasełka, na których mogliśmy obejrzeć przedstawienie wyreżyserowane przez panią Agnieszkę Borowiec oraz podzielić się opłatkiem. Poniżej fragment filmu.

18 grudnia 2009

Dzień Kultury Czeczeńskiej

15 grudnia w ramach projektu "JESTEŚMY RAZEM" w Społecznym Gimnazjum nr 20 w Warszawie odbywał się dzień kultury czeczeńskiej. Imprezę rozpoczął wykład o historii, kulturze i geografii Czeczenie przygotowany przez Filipa Pyrzanowskiego z klasy Masala. Następnie wiersz czeczeński przeczytała Khava Soldaeva. Potem mogliśmy obejrzeć występy czeczeńskiego zespołu bębniarzy, którzy oprócz koncertu, zgotowali ucztę dla ducha opracowując muzycznie na żywo przedstawienie dwujęzyczne - baśń czeczeńską przygotowaną przez grupę teatralną.
Kolejnym punktem programu był pokaz tańców czeczeńskich. Były one tak piękne i żywiołowe, że kilka osób z widowni dołączyło do tańczących dziewcząt.
Na zdjęciu wieża czeczeńska i jej twórcy

Koło południa wszyscy zaproszeni goście oraz uczniowie naszej szkoły wraz z nauczycielami mogli wziąć udział w degustacji przepysznych potraw kuchni czeczeńskiej.

Wigilia dla uchodźców

12 grudnia w naszej szkole odbyła się impreza gwiazdkowa dla dzieci czeczeńskich.

Koordynatorem była Karolina Kochlewska. Pomagała jej również Kalina Wilk.

12 grudnia 2009

Skład Rady Szkoły

Na posiedzeniu Rady szkoły w dniu 10 grudnia ustalono skład rady:

PREMIER SZKOŁY
: Jacek Tatur
V-ce Premierzy: Kornelia Maciejewska, Dariusz Grzywaczewski
MINISTERSTWO KULTURY: Minister: Kornelia Maciejewska
V-ce Ministrowie: Jakub Gąsowski, Michał Bobrowicz
MINISTERSTWO SPRAW WEWNĘTRZNYCH: Minister: Jakub Filip
V-ce Ministrowie: Karolina Kochlewska, Jakub Gąsowski
MINISTERSTWO PRACY: Minister: Karolina Kochlewska
V-ce Ministrowie: Michał Ogiński
MINISTERSTWO INFORMACJI: Minister: Wojciech Pacholczyk
MINISTERSTWO FINANSÓW: Minister: Oskar Rychlica
MINISTERSTWO SPRAW ZAGRANICZNYCH: Minister: Dariusz Grzywaczewski
MINISTERSTWO WOLONTARIATU: Minister: Ada Wośko
V-ce Ministrowie: Maja Wrzeszcz, Grzegorz Uzdański, Świetlana Małkowska
MINISTERSTWO SPORTU: Minister: Marcin Kołaszewski
MINISTERSTWO ŁĄCZNOŚCI: Minister: Michał Gruza

wg. Wojtka Pacholczyka

6 grudnia 2009

Wybory 2009

Między 16 a 23 listopada nasze korytarze stały się areną walki o głosy w wyborach do władz szkolnych: Rady Szkoły, Sejmu i Sądu. Trudno było znaleźć chociażby skrawek ściany wolny od haseł i programów wyborczych. Jednak niektórzy kandydaci na tym nie poprzestali i wyszli poza mury, rozdając propagujące ich koszulki. Najważniejszym punktem kampanii był wiec wyborczy mający miejsce 23 listopada, kiedy pretendenci do władzy mieli możliwość na żywo przedstawić swoje pomysły i przekonać do siebie wyborców: rano stan uczniowski i nauczycielski, wieczorem, podczas zebrania - rodzicielski. Bezpośrednio potem rodzice musieli dokonać decyzji i zagłosować. 24 i 25 listopada głosy oddawała reszta społeczności szkolnej. Miejmy nadzieję, że nowe rządy okażą się równie owocne jak poprzednie.

29 listopada 2009

Filmowa wymiana z Białorusią

W dniach 23-29 listopada w naszym gimnazjum przebywała grupa młodzieży z Liceum w Mińsku. Przyjechali zrealizować film o życiu ich rówieśników, czyli o nas. Nocowali w domach wybranych osób: Kuby Gąsowskiego, Ady Wośko, Weroniki Giemzy, Laury Gireń, Oli Rodzinki, Jacka Tatura, Joela Vincente, które w styczniu wezmą udział w podobnym projekcie na Białorusi.

Na zdjęciu powyżej wspólny obiad w pizzerii Non Solo Pizza. Palce lizać - takie dobre jedzonko.


Niedziela 29.11.2009. Wspólne zdjęcie przed powrotem do domów naszych przyjaciół z Białorusi. Do zobaczenia niebawem.

28 listopada 2009

Dzień Kultury Afryki

W ramach projektu "JESTEŚMY RAZEM" 24 listopada od rana w naszej szkole odbywały się imprezy poświęcone kulturze i tradycjom afrykańskim.

Na korytarzach można było obejrzeć galerię zdjęć przygotowaną przez pana Marka Zająca oraz uczniów naszej szkoły.

Główne obchody zaczęły się rano. Mogliśmy wysłuchać śpiewów w języku swahili w wykonaniu zespołu Moto Moto z liderem panem Sanzą.

Następnie obejrzeliśmy praktyczny wykład pana Sanzy na temat dobrych manier. Na zdjęciu powyżej pan Sanza tłumaczy się nauczycielce /pani Świetlana/ z nieobecności na lekcjach. Głowa powinna być spuszczona, wzrok zwrócony na dół i oczywiście obowiązuje pozycja klęcząca.
Kolejnym punktem programu był pokaz mody strojów afrykańskich. Są one niezwykle kolorowe i delikatne.

Ostatnim punktem programu był wzruszający koncert w wykonaniu pana Bernardo i jego rodziny, żony Nelli oraz synów Miltona i Joela.

Pysznym zakończeniem imprezy była degustacja potraw kuchni afrykańskich.

13 listopada 2009

Odszedł od nas Pan Maciek Węsierski

W dniu 2 listopada 2009 roku zginął śmiercią tragiczną MACIEK WĘSIERSKI.
Z wielkim żalem żegnamy naszego Pana od biologii, naszego kolegę i przyjaciela - człowieka niezwykłej dobroci, prawości i wielkiej kultury.



Dzisiaj 13 listopada o godz. 11:00 na Cmentarzu Powązkowskim odbył się pogrzeb, którym uczestniczyli m.in nauczyciele i uczniowie naszej szkoły.

Cześć jego pamięci.

31 października 2009

Dzień kultury Wietnamu

W ramach projektu "JESTEŚMY RAZEM" w dniu 27 października w naszej szkole mieliśmy okazję zapoznać się z kulturą Wietnamu.
Na korytarzach szkolnych można zobaczyć wystawę fotografii Wietnamu przygotowaną przez uczniów naszej szkoły wraz z Panem Markiem Zającem. Autorem wszystkich zdjęć jest Hai Bui Ngoc.
Spotkanie z kulturą Wietnamu zaczęło się pokazem tańca z wachlarzami bojowymi.

Następnym punktem programu był pokaz strojów narodowych przy akompaniamencie na żywo pieśni w języku wietnamskim.


Następnie mieliśmy okazję wysłuchać bardzo ciekawego wykładu o kulturze, wierzeniach i tradycjach przygotowanego przez panią dr Teresę Halik.

Ostatnim punktem programu były pokazy sztuk walk wschodu. Mieliśmy okazję zobaczyć formy z różnymi rodzajami broni m.in. szablami, łańcuchami, munchaco, mieczem.

Atrakcją spotkania była możliwość degustacji przepysznej kuchni wietnamskiej. Nam najbardziej smakowały sajgonki polane specjalnym sosem. Mniam, mniam....

20 października 2009

Otrzęsiny Dziuplaków 2009

Zapraszamy do obejrzenia filmu z Otrzęsin przygotowanego przez Fakultet Filmowy - RaszFilm.


14 Października odbyły się Otrzęsiny klas pierwszych.

Tegorocznym tematem przewodnim była starożytna Grecja. Przygotowane przez drugo- i trzecioklasistów stroje i dekoracje sprawiły mnóstwo kłopotów i finalnie radości.

Pierwsze klasy przychodziły do szkoły około godziny 16, gdzie były otrząsane przez starszych kolegów i przedstawiały całej szkole swoje nazwy:

A'CAPELLA, EUFORIA, PUZZLE, MASALA

Nowy rocznik ochrzczono DZIUPLAKAMI

Po uroczystości właściwej odbył się poczęstunek w klasach, oraz Bal Jesienny.

6 października 2009

Wrzesień miesiącem Tybetu

W tym semestrze w naszej szkole realizujemy projekt kulturoznawczy "JESTEŚMY RAZEM". Przez kolejne miesiące będziemy bliżej zapoznawać się z tradycjami różnych narodów. Jako pierwsza została przedstawiona kultura Tybetu dzięki trwającej od 29.08 do 25.09 wizycie mnichów tybetańskich.

Przez cały wrzesień wszyscy chętni, zarówno osoby związane w jakiś sposób z naszą szkołą, jaki i ludzie z zewnątrz, mogli rozszerzyć swą wiedzę na temat astrologii i wyroczni Mo oraz zasięgnąć porad zdrowotnych u lekarza medycyny tybetańskiej, czy nawet wziąć udział w kursie podstaw tej nauki.

Najważniejszym punktem wizyty był tydzień 18.09 - 25.09. Zaczął się uroczystym otwarciem wystawy relikwii buddyjskich w sali gimnastycznej udekorowanej tankami - tkaninami z wyobrażeniami Buddy. Najpierw mnisi odprawili modły przy akompaniamencie tradycyjnych trąb i bębnów. Potem, przez cały weekend, można było kontemplować relikwie.




Od poniedziałku do środy odbywały się niezwykle ciekawe wykłady wieczorne na tematy powiązane z buddyzmem. 21.09 mnisi zaczęli także sypać w auli mandalę - modlitwę z kolorowego piasku, będącą zarazem przepięknym dziełem sztuki. W piątek, po pięciu dniach intensywnej pracy, kiedy mandala była gotowa, mnisi dokonali ceremonii jej zniszczenia. Wszyscy, którzy w niej uczestniczyli, dostali piasek z mandali jako amulet na szczęście. Pozostała część piasku została wrzucona do Wisły, by nieść oczyszczenie.


Ostatniego dnia wieczorem mnisi zaprezentowali tradycyjne tańce klasztorne. Na wszystkich wywarły ogromne wrażenie.

W sobotę, 25.09 nadszedł czas pożegnania i mnisi udali się w podróż powrotną do Indii, gdzie przebywają na uchodźstwie. Miejmy nadzieję, że niedługo ponownie nas odwiedzą.

1 września 2009

Inauguracja roku szkolnego 2009/2010

Żegnajcie wakacje - witaj szkoło!
Wyjątkowo w tym roku rozpoczęcie roku szkolnego, dla wszystkich szkół naszego zespołu, odbyło się w Auli Głównej SGH.
Wykład inauguracyjny (w tym roku już 20!) wygłosił Adam Michnik - historyk, eseista i publicysta polityczny, działacz opozycji, redaktor naczelny "Gazety Wyborczej".

Alcalá la Real 16-24 sierpnia 2009 Grupa Collar Europeo

Podróż do Hiszpanii była bardzo dłuuuuga. Po ok. 25 godzinach wreszcie dotarliśmy na miejsce. Czyli na początek w okolice Alcalá.
Najpierw integrowaliśmy się z Hiszpanami na łonie natury. Dwie noce spaliśmy w namiotach. Podziwialiśmy tamtejsze przepiękne pagórkowate tereny i niesamowicie gwiaździste noce. W ciągu dnia panował nieziemski upał, ale nie przeszkodziło nam to w rożnych wspólnych zajęciach i w świetnej zabawie.
Trzeciego dnia przenieśliśmy się do Alcalá. Hiszpanie pokazali nam swoje miasto. Alcalá la Real leży w południowej części kraju ANDALUZJI i istnieje od czasów rzymskich. Zwiedziliśmy najważniejszą budowlę miejską - Fortaleza de la Mota, czyli leżący na wzgórzu obronny kompleks łączący cechy mauretańskie i chrześcijańskie. Zwiedziliśmy również Muzeum Sztuki. Dużym wyróżnieniem dla nas było zaproszenie do Ratusza.
Lecz najważniejszym punktem naszego wyjazdu był TEATR. Każdego dnia ćwiczyliśmy nasze przedstawienie, które potem zaprezentowaliśmy miejscowej ludności. Dodatkowo mieliśmy wspólne zajęcia "teatralne" z ekspresji, ruchów ciała i wielu innych ciekawych rzeczy.
   Hiszpanie przyjęli nas bardzo gorąco i serdecznie. Laura, jedna z Hiszpanek, zaprosiła nas do wspólnej zabawy w jej domowym basenie. Wieczorami spacerowaliśmy po Alcalá.
   Zwiedziliśmy również Granadę. Niestety było to zwiedzanie błyskawiczne, ale udało nam się obejrzeć z zewnątrz gotycko-renesansową Katedrę, największy teatr w mieście, park z drzewami pomarańczowymi i przede wszystkim Alhambrę, pałacowy zespół warowny. Zjedliśmy również lody w najsłynniejszej lodziarni.
   Niestety nadszedł czas wyjazdu. Na koniec odbyła się pożegnalna impreza. Wszyscy płakaliśmy i nie chcieliśmy się rozstać.Wyjazd był wspaniały. Teraz czekamy na przyjazd Hiszpanów.