5 listopada 2019

Wycieczka do arboretum

W zeszłym tygodniu w środę klasa Bez Gwarancji razem z Panią Natalią Bielawską i Panią Agą Viburno, pojechali na niesamowitą wycieczkę do Arboretum w Rogowie. W Arboretum odbyła się bardzo ciekawa lekcja Polskiego, na której został odczytany wiersz "Nie jesteśmy byle kim", każdy z uczniów mógł podzielić się opinią na jego temat i wymyślić zdanie albo słowo, które według nich najlepiej pasowało do tego wiersza. Po lekcji razem z przewodniczką wszyscy wyruszyli w głąb arboretum.

Kiedy wchodziło się do ogrodu można było odczuć wilgoć i lekki zapach kolorowych drzew, które otaczały nas z każdej strony. Przewodniczka opowiadała nam o najciekawszych roślinach arboretum i o jego historii. W ogrodzie panowała wręcz patetyczna atmosfera, kiedy przechodziliśmy od rośliny do rośliny przerywaliśmy tę atmosferę śpiewem. Arboretum o tej porze było niesamowite, niektóre drzewa już nie miały liści a inne wręcz tryskały kolorami i tworzyły "zielone morze", jak to ujął Adam Mickiewicz we fragmencie "Pana Tadeusza", który czytaliśmy przed ostatnim zadaniem, które otrzymaliśmy na naszej wycieczce. Na koniec wędrówki przez ogród, mieliśmy dwadzieścia minut na napisanie wiersza o drzewach, w którym mieliśmy użyć takich środków stylistycznych jak oksymoron, czyli epitet sprzeczny, apostrofę i wykrzyknienie.









28 października 2019

30-lecie Bednarskiej

Temat 30-lecia Bednarskiej pojawił się już na Inauguracji roku szkolnego. Przygotowania - u nas na Raszyńskiej zaczęły się od poszukiwania wolontariuszy i ustalenia z nimi "co i jak". Akcja ruszyła pełną parą na początku października. Na miejsce imprezy wybrano klimatyczne wnętrza  Fortecy Kręglickich na ul. Zakroczymskiej 12.

Już od rana 20 października zwożono tam potrzebne rzeczy z całego zespołu szkół - kanapy, sztalugi, stoliki, krzesła.

Wreszcie nadszedł ten długo wyczekiwany dzień. Ekipa wolontariuszy pod wodzą Pani Agi Viburno założyła żółte i czarne koszulki z napisem RASZ i ruszyła do pracy. Oficjalna  uroczystość rozpoczęła  się o godzinie 14:30 przemówieniem Dyrektora I SLO Bednarska i zaproszeniem na scenę wszystkich Pań Dyrektorek Szkół Zespołu oraz oczywiscie Pani Krystyny Starczewskiej - założycielki I SLO.


Każda ze szkół zespołu miała swoją specjalną strefę. Rasz prowadził stoisko z gadżetami szkolnymi oraz w sali obok przygotował pokaz archiwalnych zdjęć i filmów. Wolontariusze z Rasza obsługiwali też wystawę archiwalnych numerów RaszTimesa oraz prezentowali gościom zabytkowe rzeźby związane z kulturą Indii.
  

Na początku nie było zbyt wielu gości, ale z kwadransa na kwadrans klimatyczny ceglany budynek Fortecy był tak wypełniony, że część uczestników musiała przebywać na dworze.


Było mnóstwo atrakcji: lekcje z nauczycielami I SLO - była to swoista "podróż w czasie" dla Absolwentów, foto budka, pyszne jedzenie, stanowiska naukowe z doświadczeniami, sklepiki z gadżetami, projekcje filmowe, koncerty oraz archiwum kronik i gazet RaszTimes. W tym tłumie uczniów, nauczycieli i absolwentów uwijali się wolontariusze -  sprzedawcy gadżetów, sprzątacze oraz osoby rozdające owoce.
 Na scenie prezentują się nasi koledzy z klasy MultiKulti - Soshiant oraz Justin

Doświadczenia wzbudzały spore zainteresowanie wśród gości; tyle ciekawych rzeczy do zbadania, odkrycia i przeżycia. Bez przerwy pracowały trzy rzutniki, które wyświetlały zdjęcia oraz filmy szkolne sprzed wielu lat. Tuż obok widowni widać było kilka osób, które od potańcówki o 19:00 cały czas zaskakiwały ludzi swoimi niezwykłymi umiejętnościami tanecznymi. Na scenie grały szkolne zespoły: RaszMusic, Startowa oraz JAZZGOT. Przy archiwum  cały czas kłębił się tłum absolwentów.

Kroniki i wspomnienia z lat jeszcze 2000-2009 budziły bardzo duże zainteresowanie. Impreza udała się znakomicie, wszyscy byli niezwykle zadowoleni a szkoły zgromadziły fundusze, które przeznaczone zostaną na Ekipę Świętego Mikołaja.

Zdjęcia Alicja Szulc

5 października 2019

Otrzęsiny klas 6

W sobotę 5 października odbyła się uroczystość otrząsania klas 6. Nasz rocznik został nazwany "Rany Julek".
Moja klasa, której wychowawczynią jest pani Natalia Bielawska, wybrała nazwę "Ad Astra".


Zaczęło się od tego, że uczniowie klas 6 przyszli do szkoły i zostawili jedzenie w salach. Tam już wychowawcy i rodzice przygotowali poczęstunek.
Mieliśmy być otrząsani przez ''Herbaciarnię''. Przyszły po nas dwie osoby z 8 klasy  i zabrały nas do krainy Spongeboba...
Następnie małymi grupami, które wyczytywali z swoich list wchodziliśmy do udekorowanej i tajemniczej sali.  Gdy weszliśmy do klasy ''Herbaciarni'', zaskoczyło mnie to jak był urządzony ''pokój''. W ogóle nie wyglądał na klasę szkolną. Był to pokój obklejony bibułą i wszędzie latały czerwono - zielone światła.

Fabuła była jeszcze bardziej zaskakująca. Nigdy bym nie wpadł na to, by pasować ucznia robiąc mu grę aby odnaleźć tajny przepis na ''kraboburgery''. Najpierw musieliśmy przebrać się za kelnera by strażnik sklepu nie rozpoznał w nas ''włamywaczy''.  Później musieliśmy przewracać pluszowego burgera na małych patelniach. Dalej naszym zadaniem było siłowanie się na rękę z kolejnym strażnikiem, a następnie odpowiadaliśmy na pytania z serialu o Spongebobie. Na sam koniec każda z grup dostała szyfr, który musiała rozwiązać. Razem tworzyły jedno hasło, a mianowicie kod do sejfu, w którym mieliśmy ''burgerowe żelki''. Na zakończenie naszego pobytu w ''podwodnej krainie'' pani wychowawczyni musiała siłować się na rękę z nijakim strażnikiem. Cała nasza klasa wsparła panią Natalie dokładając swoje siły w starciu. - Oczywiście pan siłacz nie miał żadnych szans. Wyszliśmy z klasy - oczywiście jedząc żelki, by udać się na salę gimnastyczną, a tam zagrać scenkę, którą przygotowywaliśmy na wycieczce integracyjnej.



Najpierw przedtsawiała się klasa NO LIMIT.  Uczniowie tej klasy pokazali swoją nazwę w dość nietypowy sposób. Zaczęli chodzić z kartkami np. 8 GB albo 4 GB. Potem swoją nazwę przedstawiała klasa FRAKTAL. Swoją nazwę pokazali jako zagadka filmowa. Następnie AD ASTRA  - czyli moja klasa przedstawiła scenkę rebusową. Ostatnia klasa BEZ ASPEKTU przedstawiła swoją nazwę na wielkiej makiecie, na której był rebus.
Po zakończeniu zgadywania nazw klas. Odgadywaliśmy nazwę naszego rocznika.
Wyszliśmy do naszej klasy na poczęstunek, tam dostaliśmy wspaniałe czarne bluzy z logo szkoły i nazwą klasy, a dalej to już tylko pisałem kronikę.

Wyjazd integracyjny - klasy 6

23 września 2019r. wszystkie klasy 6 o godzinie 6:45 zebrały się pod szkołą, aby wyjechać do Zawoi na wyjazd integracyjny. Po drodze zatrzymaliśmy się dwa razy.  Na miejsce dojechaliśmy ok. godziny 17:00.

 Klasa Fraktal i No Limit
 
Moja klasa Fraktal (wtedy MR) i klasa No limit (wtedy TG) spędziły razem 5 dni w domu wypoczynkowym "Modrys".


Na wyjeździe były z nami dwie panie z firmy Imago i nasi nauczyciele, którzy organizowali nam różnego typu zajęcia. Dzięki nim mieliśmy lepiej się poznać oraz ciekawie spędzić te kilka dni w Beskidach.





Według mnie najciekawsze było malowanie ptaszków i pieczenie pierników.

Mogliśmy rozwijać kreatywność poprzez zajęcia plastyczne.

Bardzo podobało mi się wejście na Babią Górę, które zajęło nam cały dzień. Weszliśmy na 1725 m.n.p.m.   i przeszliśmy 12 km. Na szczycie było chyba 0 stopni Celsjusza, bo wszystkim było zimno i odmarzały nam palce. Na szczęście po około 1,5 godziny od szczytu byliśmy w schronisku jedząc frytki i pijąc gorącą czekoladę .
Gdy wracaliśmy do pensjonatu obok ścieżki zobaczyliśmy salamandrę plamistą. Była ona młoda i piękna.

Na wyjeździe robiliśmy tez grupowe zdjęcia klas, które będzie można zobaczyć niebawem w holu głównym szkoły na Raszyńskiej.

W piątek niestety musieliśmy już wracać do Warszawy. Podróż powrotna minęła nam bardzo szybko. Ten wyjazd był bardzo udany i na długo pozostanie w naszej pamięci.

5 września 2019

Inauguracja roku szkolnego 2019/2020 w Zespole Szkół "Bednarska"

Wszystko co dobre szybko się kończy. Skończyły się także wakacje i czas wracać do szkoły.
2 września 2019 r. w Auditorium Maximum na Uniwersytecie Warszawskim było bardzo gwarno.

Jak co roku, inauguracja roku szkolnego zgromadziła niemal całą społeczność Zespołu Szkół "Bednarska".  Rozpoczęciu roku szkolnego towarzyszyły obchody 30-lecia istnienia I Społecznego Liceum Ogólnokształcącego.




Z tej okazji odwiedzili nas wspaniali goście - Krystyna Starczewska - założycielka i pierwsza Dyrektorka I SLO, Henryk Wujec - członek opozycji demokratycznej i Jan Jakub Wygnański - założyciel i animator ruchu organizacji społecznych w Polsce.

Opowiedzieli oni o przełomowym roku 1989, obradach Okrągło Stołu oraz o początkach I SLO i ważnych ideach, które do dziś obowiązują w naszych szkołach. To było bardzo pouczające spotkanie. Bardzo podobała mi się, przytoczona przez Panią Krystynę Starczewską, anegdota, dotycząca nazw klas.

Pierwsze cztery klasy I SLO uczyły się na początku w świetlicach czterech akademików SGGW, dzięki uprzejmości tamtejszego Rektora. Akademiki nazywały się: Adara, Dendryt, Cezar i Hilton. Takie właśnie nazwy przybrały te pierwsze klasy, które miały tam lekcje.  Uczniowie kolejnego rocznika, którzy naukę rozpoczynał już na Bednarskiej orzekli, że nie chcą być 1A, 1B, 1C i 1D lecz podobnie jak pierwszy rocznik chcą wybrać sobie nazwy. 
I tak już zostało do dziś. Dlatego moja klasa nie nazywa się 8A tylko Shanti ;-)

4 września 2019

Zakończenie roku - Klasa 7




19 czerwca 2019 roku odbyło się zakończenie roku szkolnego dla klas siódmych. Uroczystość poprowadziła Karina Skowrońska, z klasy Droga Mleczna oraz Mikołaj Bednarczyk, z klasy Bez Gwarancji. Zgromadzonych na boisku szkolnym: uczniów, rodziców i nauczycieli, powitał w krótkiej przemowie Pan Dyrektor Sławomir Sikora.



Podczas uroczystości, wychowawcy kolejnych klas siódmych, wręczyli nagrody i wyróżnienia dla najbardziej aktywnych uczniów.

W tym roku szkolnym klasy 7 miały nazwy: Herbaciarnia, Droga Mleczna, Bez Gwarancji, Shanti.



Były też puchary za osiągnięcia sportowe (drużyna BSP Terytorium Raszyńska za wywalczenie Złotej Piłki 2019 r. oraz ekipa sportów zimowych za zdobycie złotego medalu na XXIV Zimowych Igrzyskach Szkół Niepublicznych).




Artystyczne przerywniki zapewniły członkinie zespołu RaszMusic w składzie: Marta Konopka, Marysia Tarnawska, Karina Skowrońska, Ola Kłosińska i Gaja Paszkowska z Drogi Mlecznej oraz Julia Kwiatkowska z Shanti. 



Po części oficjalnej rozeszliśmy się do swoich klas, by pożegnać z naszymi wychowawcami oraz koleżankami i kolegami przed wakacjami. 

26 sierpnia 2019

Zakończenie roku 2018/2019 gimnazjum

Dnia 18 czerwca uroczyście jak przystało na tego rodzaju ceremonię świętowaliśmy zakończenie roku szkolnego oraz zakończenie działalności naszego wspaniałaego Gimnaznjum Raszyńska.
W ostatnim roczniku Gimnazjum Raszyńska uczyły się następujące klasy:
Czomolungma - klasa pana Andrzeja Galli
Rozregulowani - klasa pani Anny Regulskiej
Spectrum - klasa pana Zbyszka Byrskiego i Rafała Fantiego
Dlaczego nie? - klasa pana Michała Ziątka

Poniżej możecie zobaczyć kilka fotek z tej imprezy.








fot. Witold Kranas

26 czerwca 2019

Konkurs na antologię poezji 2019

30 maja 2019r. w naszej szkole odbyło się uroczyste zakończenie konkursu na antologię poezji. Zostały wręczone nagrody przyznane przez kapitułę konkursu (w składzie: Tomasz Gut, Dorota Mackenzie, Marta Rosłon, Sławomir Sikora, Maria Topczewska i - gość specjalny - Maja Komorowska). W konkursie wzięło udział 17 uczennic i uczniów.

Poniżej podajemy listę lauteatów:
Grand Prix:
- Mikołaj Stec (Czomolungma)
I nagroda:
- Mikayla Harari (Czomolungma)
- Franciszek Hilgier (Spectrum)
- Antonina Szulczyk (Spectrum)
II nagroda:
- Aniela Gęsicka (Spectrum)
- Milena Komor (Dlaczego nie?)
- Gustaw Schwendimann (Dlaczego nie?)
III nagroda:
- Zuzanna Chojnowska (Dlaczego nie?)
- Julia Lewenfisz-Górka (Herbaciarnia)
- Malina Wolska (Spectrum)
Nagroda specjalna:
- Jan Bogutyn (Spectrum)
Nagroda Mai Komorowskiej:
- Franciszek Oracz (Dlaczego nie?)
- Jan Wołyniak (Dlaczego nie?)
Wyróżnienie:
- Pola Berg (Czomolungma)
- Krzysztof Folek (Spectrum)
- Zuzanna Paluch (Czomolungma)
- Pola Tomaszewska (Spectrum)


Prezentujemy tylko wstęp i mały fragment antologii zdobywcy Grand Prix, Mikołaja Steca.

Mgła
Mikołaj Stec
Dla dziadka Zbysia - za to, że byłeś i ciągle jesteś,
chociaż tego nie pamiętasz...


Pamięć czy wspomnienia, według mnie, to jedne z najważniejszych rzeczy w naszym życiu. Przecież codziennie korzystamy z pamięci. Pamiętamy, żeby kupić mleko w drodze do domu, żeby wyprowadzić psa na spacer. Albo po prostu powiedzieć mamie „kocham cię” przed wyjściem do szkoły. Chodzimy również na groby bliskich, odwiedzamy babcię, która już mieszka sama. Dlaczego robimy te rzeczy? Proste - bo pamiętamy.
Co jednak, jeśli przestaniemy pamiętać? Jeśli wszystkie nasze wspomnienia znikną? Jeśli nie ropoznamy własnej rodziny, a nawet gorzej – samego siebie?
Parę lat temu mój dziadek Zbysiu zachorował na Alzheimera. Najpierw nie rozumiałem, o co chodzi, może trochę trudniej było mu się skupić, coś powiedzieć. Pewnego dnia po prostu zapomniał. Że chodziliśmy razem na spacery do lasu i na ryby. Że smażył mi naleśniki. Zapomniał kim jestem i jak mam na imię.
Ostatnio oglądałem z rodziną filmy sprzed prawie trzydziestu lat. Dziadek bardzo lubił nagrywać wszystko w domu i bardzo dobrze, bo dzięki temu mogłem zobaczyć swoją rodzinę o wiele młodszą. Po raz pierwszy zobaczyłem osoby, które umarły przed moim urodzeniem: wujka Leszka, pradziadka Wicka, prababcię Marysię. Osoby, których nie zdążyłem poznać, czego bardzo żałuję.
Najbardziej podczas oglądania tych wszystkich filmów wzruszył mnie jednak widok dziadka Zbyszka. Na jednym z filmów nagrane są jego urodziny - czterdzieste. Wszyscy zaśpiewali mu sto lat, a następnie wyciągnęli papierosy i pogrążyli się w głębokiej rozmowie. Wszyscy się bardzo dobrze bawili. A moja mama miała siedemnaście lat – ja teraz mam prawie tyle, co ona.
Strasznie mi to dało do myślenia, jak czas szybko mija. Wtedy – te trzydzieści lat temu, nikt by nawet nie pomyślał, że wujek umrze na raka, że prababcia odejdzie zaraz po nim, że coś takiego jak Alzheimer może się dziadkowi przytrafić. Na filmach jest zdrowy i młody. A jednak stało się. Dlatego pamięć jest tak strasznie ważna – bo dzięki niej nasi bliscy nie odchodzą.
Czasu nie da się zatrzymać, a wspomnienia i pamięć można. Taką myśl miałem oglądając te stare filmy. Kiedy przeżywamy coś ważnego, na przykład kiedy z całą rodziną siedzimy przy stole podczas Wigilii, to możemy najwyżej zatrzymać tę chwilę we wspomnieniach. Trzeba starać się zapamiętywać takie momenty, a także bliskich, ich głosy i śmiech, bo kiedy już ich nie będzie na tej ziemi, zostaną w naszych sercach i we wspomnieniach – na zawsze.
Wybrałem poniższe wiersze ze względu na swoich dziadków. Jednego, dziadka Zygmunta, już z nami nie ma. Drugi zaś – Zbysiu - jeszcze żyje i chociaż nie pamięta mojego imienia, zawsze go będę kochał tak samo. To z jego biblioteczki wziąłem tomik Agnieszki Osieckiej, Niech żyje bal to jego ulubiony wiersz. Pozostałe wiersze wybrałem, bo mówią o utracie pamięci, o życiu i co z niego zostaje, o wspomnieniach i upływającym czasie.
Kiedy byłem mały i przyjeżdżałem do dziadka na wakacje – bawił się ze mną, chodził ze mną na spacery. Zawsze czułem, że bardzo mnie kocha. Teraz pora, żeby się odwdzięczyć. To co mogę, to go odwiedzać, pomagać, pamiętać. Nacieszyć się chwilą z nim – póki trwa.
A więc – Dziadku - dedykuje tą antologię Tobie. Bo chociaż nie pamiętasz, ja pamiętam. I zawsze będę pamiętać. Do końca świata. Albo do kiedy nie stanę się Białą Plamą.
JULIAN PRZYBOŚ
Wieczór
Te same gwiazdy
wyszeptały wieczór jak zwierzenie.
Latarnie wyszły z ciemnych bram na ulicę
i w powietrzu cicho stanęły.
Zmrok łagodnie przemienia przestrzenie.
Ogrody opuściły swoje drzewa,
szare domki znad rzeki – spłynęły.
W niskich brzegach śród olch płynie żal.
Tylko horyzont uchyla nieba
księżycem
i droga długo wiedzie we wspomnienie.
I twoje dłonie sieją między nami dal.
LEOPOLD STAFF
Przebudzenie
Jest świt,
Ale nie jest jasno.
Jestem na pół zbudzony,
A dokoła nieład.
Coś trzeba związać,
Coś trzeba złączyć,
Rozstrzygnąć coś.
Nic nie wiem.
Nie mogę znaleźć butów,
Nie mogę znaleźć siebie.
Boli mnie głowa.
OCTAVIO PAZ
* * *
Moje kroki na tej ulicy
Dźwięczą
Na innej ulicy
Gdzie
Słyszę moje kroki
Idące po tej ulicy
Gdzie
Jedyną rzeczywistością jest mgła.
Ryszard Krynicki
Biała Plama
Pamięci Brunona Jasieńskiego
 

15 czerwca 2019

Wycieczki majowe 2019

W dniach 6-10 maja 2019 roku nasza klasa Carpe Diem wyjechała na zieloną szkołę do Ośrodka Przygotowań Olimpijskich w Wałczu. Droga do ośrodka upłynęła bez żadnych problemów. Jechaliśmy autokarem. Jako, że na miejscu byliśmy już przed obiadem z optymalnym stosunkiem czasu wolnego do zaplanowanych zajęć.

Mieszkaliśmy w ekskluzywnych domkach kampingowych położonych nad brzegiem jeziora.

Na koniec wycieczki mieliśmypaintball - ulubioną grę uczniów naszej klasy.


Projekty 2019 - CZAS

10 czerwca 2019r. rozpoczął się tydzień projektowy w naszej szkole. Jak co roku temat projektu został wybrany na posiedzeniu Sejmu Szkolnego. W tym roku był to CZAS. 

Dla nas uczniów klas 7 było to zupełnie nowe doświadczenie i z początku nie wiedzieliśmy czego mamy się spodziewać, ale podekscytowani zapisaliśmy się do wybranych grup i w poniedziałek razem z resztą klas rozpoczęliśmy prace. Ja wybrałam projekt teatralny pani Marty Rosłon. Cztery dni na przygotowanie przestawienia to bardzo mało, więc odrazu zabraliśmy się do pracy. 


Grupa teatralna Pani Doroty MacKenzie
Zdecydowaliśmy, że zrobimy parodię programu telewizyjnego/teleturnieju opierającego się na zadaniach na czas. Pracy było dużo, a czasu mało, ale ostatecznie można byli oglądać super efekt w czwartek na prapremierze i w piątek rano! Oprócz naszego przestawienia były jeszcze 3 projekty teatralne: „Świtezianka” pani Natalii Bielawskiej, „Szalik w kolorowe paski” również pani Marty i „Szkoła na przestrzeni czasu” pani Doroty MacKenzie.

 Wystawa zdjęć "Zagubieni w czasie" - grupa Pani Agi Viburno

 
Po tych prezentacjach można było „odwiedzić” inne projekty, takie jak „Czas w obrazach”, „Efekt motyla”, „4 wymiar” albo „Nie mam czasu- fakt czy mit”, które znajdowały się w różnych klasach. 

Ciekawostką jest to, że w naszej szkole ocena z projektów jest oceną obowiązkową i znajduje się na śwuiadectwie.  Oznacza to, że liczy się do średniej na koniec roku. 

Poniżej podaję wszystkie tytuły tegorocznych projektów.
SZTUKI WIZUALNE
- Spektakl teatralny „Szalik w kolorowe paski” (Marta Rosłon)
- Spektakl teatralny „Presja czasu” (Marta Rosłon)
- Spektakl teatralny „Świtezianka” (Natalia Bielawska)
- Film „Comptez jusqu’á trois” (Aga Viburno)
- Projekt plastyczny (Marek Zając)
- Wystawa fotograficzna „Zagubieni w czasie” (Aga Viburno)

PROJEKTY STACJONARNE
- Czas jest bezcenny (Dorota Paszyńska, Angela Darbinian)
- Kapsuły czasu (Daria Tracz, Dan Aldridge)
- A short story of a time show (Dorota MacKenzie)
- Mroczne czasy (Michał Ziątek)
- Piękno i czas – konserwacja zabytków i medycyna estetyczna (Tunia Waloszek, Merka Małkowska)
- Co robisz w czasie wolnym? – badanie socjologiczne wśród uczniów (Agata Wasiak, Olga Kalinowska)
- Nietypowe jednostki czasu (Anna Rochowiak, Mariusz Kozłowski)
- Nuda (Natalia Bielawska)
- Motyw przemijania (vanitas) w literaturze i sztuce (Laura Costa, Gonzalo Ortega)
- Podróże w czasie w literaturze i filmie (Janusz Kochański)
- Zegar biologiczny (Renata Czubaj)
- Efekt motyla, czas równoległy, historia alternatywna (Ryszard Pietrucha)
- Nie mam czasu – fakt czy mit? (Maja Lipińska, Anna Regulska)
- Sposoby mierzenia czasu na przestrzeni wieków (Agnieszka Kołodziej)
- Czwarty wymiar (Kaja Malanowska)
- Czas w fizyce (ZbigniewByrski)

Tematy projektów oraz ich wykonanie uważam za wspaniałe.


Tekst: Klara Gwizda /Herbaciarnia/