8 października 2017

Otrzęsiny 2017

Od piątku 6 października wiemy, że nowy rocznik klas siódmych nosi nazwę "Septoni"
Nazwa ta została wybrana przez Radę Szkoły.
Klasy siódme przybrały następujące nazwy: "Czarna Materia", "Supernova", Carpe diem", "Pod prąd". Tegoroczne klasy Multikulti wybrały nazwy "Antena" oraz "Tempus Viatores".


Tematem przewodnim tegorocznych otrzęsin były lata 70-te i 80-te. Moja klasa "Nutella" zdecydowała się na późniejszy okres.
     Zastanawianie się nad tym w jaki sposób klasa 7o będzie otrząsana rozpoczęło się tydzień przed wydarzeniem. Jednak ze względu dużą liczbę pomysłów i trudności natury technicznej, wybranie najlepszego planu było niełatwe. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na urządzenie imprezy(dyskoteki) w stylu lat 80-tych.

Przygotowania sal każdej klasy rozpoczęły się w czwartek po lekcjach. Prace były kontynuowane również w piątek od rana.
Otrzęsiny rozpoczęły się o godzinie 16-tej. Pierwszą atrakcją było przebranie siódmoklasistów i pomalowanie ich. Następnie ciekawie ubrani poszli do drugiej sali, gdzie czekało na nich disco z zeszłej epoki. Podzieliliśmy ich na sześć grup, każda po cztery osoby. Razem z przydzielonymi im osobami mieli za zadanie stworzyć krótki układ taneczny. Wszystkim się udało. Najlepsza grupa uczyła pozostałych swoich kroków. Zabawa zakończyła się o godzinie 16:40 i udaliśmy się na dalszą część otrzęsin.
Odbyła się ona na sali gimnastycznej. Każda z klas przygotowała prezentację swojej nowej nazwy. PO czym wszyscy: rodzice, nauczyciele oraz uczniowie z innych klas odgadywali nazwę nowej siódmej klasy. W ten sposób klasa 7a przybrała nazwę "Carpe Diem", klasa 7o nazwę "Czarna Materia", klasa 7mt "Supernova", a klasa 7m wybrała nazwę "Pod prąd". Swoje nazwy ujawnili też uczniowie międzynarodowych klas Multikulti. Nowe nazwy to "Antena" oraz "Tempus Viatores".
Została ogłoszona również nazwa rocznika - Septoni.

Później odbył się poczęstunek. Przygotowywały go uczniowie otrząsanych klas wraz z rodzicami. Na koniec imprezy odbyła się wspólna dyskoteka.

Otrzęsiny udały się. Ich organizacja była zajęciem dającym satysfakcję i uciechę. Rzeczą, którą najlepiej zapamiętałem są przebrania trzecioklasistów. Jak dla mnie były one fenomenalne. Mógłbym żyć w tamtych czasach.


Brak komentarzy: